Trasy - Polska
Trasy - Zagranica

'Łabędzie zamki' Ludwika II Bawarskiego

Strona: 3
Hinterhochenschwangau i trwała 17 lat, aż do śmierci Ludwika II, zdecydowanie dłużej niż planował i nigdy nie została ukończona. Udało się wykończyć tylko z 30 pokoi z 90 znajdujących się w zamku. Pomimo tego dziś zamek i tak wywiera ogromne wrażenie na odwiedzających go turystach.

Zamek zbudowany jest z cegieł, ale mury zamku pokryte są piaskowcem. Najpierw wzniesiono bramę a następnie mieszkalny budynek bramny, gdzie Ludwik II mieszkał kilka lat.

W zamku zamontowano bardzo nowoczesne jak na owe czasu wyposażenie, takie jak: bieżąca zimna i ciepła woda z położonego o 200m wyżej źródła (w kuchni i łazienkach), toalety spłukiwane bieżącą wodą, system centralnego ogrzewania gorącym powietrzem, elektryczny system dzwonków do wzywania obsługi, a na trzecim i czwartym piętrze były nawet telefony. Potrawy były transportowane pomiędzy piętrami za pomocą wind.

Wystrój zamku był oparty na operach Ryszarda Wagnera, któremu Ludwik II dedykował ten zamek. Głównymi postaciami przedstawianymi na ścianach są: rycerz-łabędź Lohengrin, poeta Tannhäuser, król Świętego Grala – Parsifal. Motywem przewodnim zamku jest łabędź (podobnie jak w zamku ojca Ludwika II - Hochenschwangau). Neuschwanstein nie miał pełnić funkcji reprezentacyjnych ale zaspokajać romantyczne marzenia Ludwika II.

W Neuschwanstein Ludwik II Bawarski spędził tylko 172 dni, z czego 12 ostatnich przed śmiercią.

12 czerwca 1886r. do zamku przybyła z Monachium specjalna komisja wysłana przez gabinet ministrów. Na jej czele stał znany w owych czasach lekarz psychiatra – Gudden. Komisja uznała króla za niepoczytalnego i siłą wywiozła do zamku Berg nad jeziorem Starnberg niedaleko Monachium, gdzie miał przebywać w areszcie domowym. Następnego dnia w jeziorze niedaleko brzegu znaleziono ciało króla i lekarza, który stwierdził jego niepoczytalność. Okoliczności śmierci Ludwika II nie zostały do dziś wyjaśnione, ale jest prawdopodobne, że wolał on umrzeć niż pożegnać się ze swym bajkowym światem i powrócić do rzeczywistości.

Obecnie co roku jeden z najpopularniejszych zamków w Europie odwiedza 1,3 mln osób a w lecie dzienna liczba turystów w zamku osiąga nawet 6 tys.

Do zwiedzania wewnątrz zamku udostępnionych jest tylko część z ukończonych komnat. Zwiedzanie rozpoczynamy od pokojów służących znajdujących się na pierwszym piętrze. Możemy zobaczyć 5 z nich. Wyposażone są w dębowe meble. W każdym spało dwóch służących. Kiedy króla nie było w zamku było ich tu zazwyczaj 10-15 ale podczas obecności Ludwika II ich liczba była ponad dwukrotnie większa.

Głównymi schodami przechodzimy do na trzecie piętro zamku gdzie znajduje się Dolny Hol. Na ścianach znajdują się tu malowidła przedstawiające sceny z legendy o Sigurdzie, która współgra z legendą o średniowiecznych Nibelungach. Ryszard Wagner stworzył o nich operę „Pierścień Nibelungów”. Legenda oparta jest na skarbie Nibelungów nad którym ciążyła fatalna klątwa. Sigurd zdobył skarb po walce ze smokiem ale działanie klątwy spowodowało, że został zamordowany.

Z Dolnego Holu przechodzimy do jednej z dwóch największych sal w zamku jaką jest Sala Tronowa, która wystrojem przypomina bizantyjski kościół. Jest ona urzeczywistnieniem wyobrażenia o Sali Grala. Przy jej budowie wzorowano się na Hagia Sophia w Konstantynopolu (obecnie Istambuł). Jej wysokość to dwie kondygnacje zamku. Wzdłuż jej dłuższych boków umieszczono rzędy kolumn (osobne dla każdej kondygnacji) z imitacji porfiru i lazurytu. Zakończenie sali stanowi półokrąg absydy z podwyższeniem, do którego prowadzą schody z białego marmuru kararyjskiego. Miał tam stanąć tron ze złota i kości słoniowej ale nie został
<< 1 2 3 4 5 6 >>
Kalendarium
Relacje z imprez
Relacje z wypraw
Poradniki
Sprzęt
Kursy walut
EUR4,1310 PLN
USD3,0503 PLN